Byłem świadkiem na pięknym ślubie

 

Mój brat postanowił sformalizować swój długoletni związek z dziewczyną. Poprosił mnie o bycie świadkiem, a bratu w takiej sytuacji niezwykle trudno jest odmówić. Patrząc na to, ile spraw na głowie miał on i wybranka jego serca przed ceremonią, podziwiam ich za to, że wszystko dopięli na ostatni guzik i jeszcze udało im się przepięknie wyglądać!

Zaślubiny w warszawskim parku

ślub w plenerze warszawaZależało im na skromnej ceremonii z udziałem najbliższych krewnych. Jednak chcieli, by była to uroczystość z klasą, a nie całonocna popijawa z udziałem wujków i cioć niewidzianych od szóstych urodzin. Zdecydowali, że powiedzą sobie „tak” w Łazienkach Królewskich. Trzeba przyznać, że jeśli chodzi o ślub w plenerze warszawa ma wiele przepięknych miejsc, które nadają się na tę wyjątkową okazję. Gdy stanęli naprzeciwko siebie, zakręciła mi się łezka wzruszenia w oku. Niczym Romeo i Julia patrzyli sobie głęboko w oczy i przyrzekali, że będą się sobą opiekować. Dzięki temu, że pogoda dopisała, nie musieli się martwić o dodatkowe zadaszenie miejsca, w którym się pobrali. Cieszę się, że im to się udało, a zaślubiny pod chmurką były perfekcyjnym pomysłem! Zdjęcia dokumentujące to wydarzenie były spektakularne, pełne naturalnego światła i zielonych drzew. Goście mogli również wygodnie usiąść dzięki krzesełkom, które zostały na uroczystość wynajęte z wypożyczalni. Trzeba przyznać, że Para Młoda prezentowała się niezwykle elegancko. Miałem w tym swój udział, bo pomagałem bratu w wybierać garnitur na ten najważniejszy w życiu dzień.

Choć byłem sceptyczny co do zaślubin pod chmurką, muszę przyznać, że jest to dobry pomysł. Coś innego, na razie jeszcze mało szablonowego jak na polskie warunki, dzięki czemu uroczystość zostanie zapamiętana przez wszystkich. Cieszę się, że mogłem być częścią tego wydarzenia!