Jak wyglądały nasze wczasy nad morzem?

Nie wyobrażam sobie spędzenia urlopu w domu. Od zawsze, co roku wyjeżdżaliśmy z mężem na wakacje, więc i w tym roku postanowiliśmy się gdzieś wybrać. W związku z obostrzeniami związanymi z pandemią zdecydowaliśmy nie wylatywać za granicę. Wybraliśmy się na wczasy nad morze do czterogwiazdkowego hotelu. Wspominam te wakacje naprawdę dobrze.

Kryty basen jest podstawą udanego wypoczynku

wczasy nad morzem z basenem krytymWakacje zaczęliśmy planować już w marcu, ale mimo tego wiele miejsc hotelowych było już zajętych. Na szczęście mężowi udało znaleźć się hotel, który spełniał nasze oczekiwania. Przede wszystkim posiadał basen kryty oraz siłownie. Każde z nas ma swoje codzienne rytuały i lubi pewne udogodnienia w hotelu, więc wybrane przez nas miejsce musiało być hotelem o wysokim standardzie. Zdecydowaliśmy się na wczasy nad morzem z basenem krytym, ponieważ takie rozwiązanie uważamy za najbardziej komfortowe. Kocham polskie morze, ale wolę spacerować jego brzegiem niż branie w nim kąpieli. Decydując się na hotel z krytym basenem byłam pewna, że będę mogła pływać w ciepłej wodzie, bez gwaru kilkuset osób na plaży. Polskie plaże są bardzo głośne, czego bardzo nie lubię. Wolę miejsca nad morzem, w których jest cisza. Basen w hotelu, w którym się zatrzymaliśmy był duży i miał kilka stopni głębokości. Nie korzystało z niego wiele osób, więc wieczorami byliśmy tam z mężem przeważnie sami.

W podróży dobry hotel jest moim zdaniem podstawą. Nie wyobrażam sobie udanych wakacji bez fajnego, dobrze wyposażonego pokoju i hotelu ze strefą spa. Tegoroczne wakacje nad morzem nie byłyby tak udane gdyby nie codzienne kąpiele w dużym basenie krytym. Polskie morze jest piękne, więc z mężem zawsze wracamy tam z radością. Być może w przyszłym roku też wybierzemy się właśnie tam.