Kabiny infrared pomogły mamie

kabina na podczerwień

Dziś przychodzę do Was z tematem, może rzadkim, mało spotykanym, ale naprawdę godnym uwagi. Dziś na „tapetę” bierzemy sauny.

Kabiny infrared to mali lekarze

kabina na podczerwieńKonkretnie, będę mówić o przypadku mojej mamy i o tym jak dobre kabiny infrared – czyli inaczej urządzenia z najnowszej technologii. Na początku jednak naświetlę problem i opiszę o co w gruncie rzeczy, na pewno Was to mocno zainspiruje i zaciekawi.
Moja mama, zawsze zmagała się z bardzo silnymi bólami głowy, lekarze powiedzieli, że jest to w ogóle bardzo silna odmiana migren, ale jakaś bardzo mocno skomplikowana i dużo ostrzejsza niż takie zwyczajne bóle głowy. Początkowo mama używała soli, jakiś specjalnych maści, które nakładało się w okolicach skroni. Jednak dawało to bardzo znikomy efekt, niemalże żaden.Byliśmy z tym u lekarza, w ogóle obawiałyśmy się, że może to być na przykład jakiś torbiel albo jakieś uciski na kręgosłup czy coś wręcz związanego z przysadką mózgową. Lekarze jednak to wykluczyli i powiedzieli po prostu, że moja mama jest przykładem takiego pacjenta, który ma po prostu takie silne objawy związane z bólami głowy. Przepisał nam tabletki, które polecił abyśmy używały, ale tylko wtedy gdy będzie to już bardzo potrzebne. Zalecił jednak aby mama zażywała sauny. Jednak nie takiej standardowej ale żeby były to tak zwane kabiny na podczerwień.

Przede wszystkim dlatego, że ten właśnie typ ma właściwości lecznicze. Ponoć jest to spowodowane przede wszystkim tym, że sauna ta działa nie przez ciepło jakie zostaje wytworzone w środku, ale bezpośrednio na człowieka.