Kalambury i pokazywanie czyszczenia dywanów

W sobotę moja najlepsza przyjaciółka zrobiła u siebie imprezę. Zaprosiła około dwudziestu osób, więc jej mieszkanie było wypchane ludźmi do granic możliwości. Jak zintegrować tak dużą grupę? Postanowiliśmy zagrać razem w kalambury.

Jak pokazać czyszczenie dywanów?

czyszczenie dywanówJednak hasła miały być bardzo trudne, żeby nie było zbyt łatwo. Pamiętam, jak wylosowałam karteczkę mówiącą o tym, że muszę udawać sprawne czyszczenie dywanów. Wpadłam w panikę – jak pokazać tak trudne hasło? Uklęknęłam na podłodze i zaczęłam udawać, że szoruję dywan. Kilka osób pomyślało, że jestem sprzątaczką, jednak musiałam zaprzeczyć. Wszyscy wytężali umysły i w końcu ktoś wpadł na bliski trop – spytano mnie o pranie wykładzin. Pokręciłam głową i ponagliłam ich ręką dając znak, że są blisko. Następnym hasłem, które padło, było pranie dywanów. Pokręciłam energicznie głową, żeby wiedzieli, że są jeszcze bliżej odgadnięcia hasła. Po jakichś dziesięciu minutach w końcu ktoś wykrzyknął prawidłowe hasło. Ucieszyłam się, że moja scenka została w końcu odgadnięta. Nie wiem, kto układał te hasła, ale następnego też nie mogliśmy zgadnąć. Było ono dla nas mieszaniną bezsensownych ruchów. Osoba, która wykonywała scenkę, cały czas śmiała się do siebie. Spytaliśmy w końcu o co chodzi i przerwaliśmy zabawę. Chłopak krztusząc się ze śmiechu wytłumaczył, że wylosował pranie tapicerki. Tego byśmy nigdy nie zgadli! Stwierdziliśmy, że na razie zakończymy grę w kalambury i przejdziemy się na dach, żeby podziwiać jak piękna jest Warszawa nocą. To było magiczne miejsce, z którego było widać całe centrum miasta, oświetlone o tej godzinie niekończącymi się żółtymi punkcikami. Najchętniej w ogóle nie schodziłabym z tego dachu, ale zaczęło się robić chłodno, więc wszyscy zgodnie stwierdziliśmy, że czas wracać do domów.

Gdy byłam już w swoim mieszkaniu, popatrzyłam przez okno i zatęskniłam do tego miejsca na dachu. Stwierdziłam, że muszę je jeszcze odwiedzić. Póki co położyłam się we własnym mieszkaniu na parterze, a w nocy śniły mi się miasta rozświetlone kolorowymi, migającymi światłami.