O centralnym ogrzewaniu słów kilka

Zima w tym roku nie rozczarowała fanów śnieżnego szaleństwa. Cały dzień spędzony na łyżwach, sankach czy nartach to prawdziwa frajda. Jednak przyjemnością nie do opisania jest powrót do ciepłego nagrzanego domu po całodziennym intensywnym wysiłku na mrozie.

Co musimy wiedzieć o płynie do CO?

płyn do centralnego ogrzewaniaWspółczesne systemy ogrzewania budynków pozwalają na utrzymanie paleniska przez całe dnie bez ingerencji człowieka. Wręcz surrealistyczna wydaje się być potrzeba dokładania opału do pieca co kilka godzin aby ogień nie zgasł. Jednak o współczesny, wygodny piec z automatycznym podajnikiem oraz cały system centralnego ogrzewania też trzeba dbać regularnie. Podstawowym elementem który trzeba uzupełniać jest płyn do centralnego ogrzewania. Kiedyś grzejniki, rury i kocioł pieca wypełnione były po prostu wodą, którą uzupełniało się lub spuszczało nadmiar. Jednak ze względu na ryzyko zamarznięcia wody w rurach na przykład pod nieobecność domowników zaczęto stosować specjalne niezamarzające płyny. Jest to najczęściej glikol etylenowy, który świetnie sprawdza się w tej roli. Ponieważ związek ten jest bardzo trujący, trzeba z rozwagą go używać. Może spowodować ciężkie uszkodzenie wątroby i nerek a także objawy nerwowe nawet po przyjęciu niedużej jego dawki. Dlatego należy wykazać się szczególną ostrożnością przy wymienianiu czy dolewaniu glikolu do instalacji. Wszystkie wycieki należy niezwłocznie uprzątnąć i nie dopuszczać do pracy dzieci i zwierząt.

Każde udogodnienie niesie za sobą jakąś odpowiedzialność. Jednak przy odrobinie uwagi i zdrowego rozsądku nie powinno być to najmniejszym problemem. Zautomatyzowane piece i bezpieczny system rozprowadzania ciepła znacznie ułatwia życie współczesnemu człowiekowi. Ciężko teraz wyobrazić sobie inne życie.