Odwiedziny u znajomej poznanej przez internet i foto budka

foto budka

Zazwyczaj podchodzę sceptycznie do znajomości zawieranych przez internet. Jednak, przez kilka lat rozmawiałam codziennie z moją przyjaciółką i zaryzykowałam, i postanowiłam do niej pojechać i ją poznać na żywo.

Foto budka łączy ludzi

foto budkaMieszkała ona w stolicy, więc dodatkowo Warszawa mnie interesowała, bo jeszcze tam nie byłam. I przy okazji mogłam zwiedzić i się z nią zobaczyć. Po przywitaniu wybrałyśmy się do galerii. Była tam fotobudka, i postanowiłyśmy zrobić sobie takie pamiątkowe wspólne zdjęcia. Nie lubię zdjęć z ręki, robionych z telefonu. A tak, to zawsze ciekawsza opcja. Kiedyś fotobudka na wesele była u mojej siostry i pamiętam, że świetnie się bawiłam robiąc sobie w niej zdjęcia. Dlatego weszłyśmy tam z przyjaciółką, zasłoniłyśmy kotarę i wykonałyśmy kilka zabawnych zdjęć. Wydrukowałyśmy je dwa razy, żeby każda miała taką pamiątkę, na wspomnienie naszego spotkania. No tak, polecana przez wielu foto budka z Warszawy łączy ludzi, ha ha. No ale dzięki temu będziemy z daleka od siebie mogły przypominać sobie, jak fajnie było podczas naszego spotkania. A fajnie było, bo najpierw zrobiłyśmy te radosne zdjęcia, kupiłyśmy do nich kolorowe ramki, bo ich cena jeszcze była dość tania, żeby ładnie się prezentowały na biurku, a później wybrałyśmy się na kawę. Kawiarnia była niedaleko foto budki, a ja musiałam już sobie trochę przysiąść, bo byłam zmęczona podróżą. Kawa mi się przydała, bo trochę się zmęczyłam tym wszystkim. No i tak pijąc ją i zagryzając jakimś ciasteczkiem poopowiadałyśmy sobie o swoich przeżyciach. Cieszyłam się, że mogę ją zobaczyć w realnym świecie, bo wiele razy wyobrażałam sobie ją jak wygląda, a na zdjęciach zawsze ta rzeczywistość jest trochę inna.

Teraz czekam, aż ona mnie odwiedzi, i mam nadzieję, że zdecyduje się już niebawem, bo zaprosiłam ją do siebie. Spędziłam dzień bardzo miło, po czym wróciłam do siebie.