Wpływ krzyżowania towarowego bydła na cenę jego żywca

Zarabianie na sprzedaży bydła na mięso to ciężki kawałek chleba. Sama hodowla tych zwierząt to praca wymagająca wiele wysiłku i zwracania uwagi na mnogą ilość czynników. Lecz gdy dochodzi już do sprzedaży zwierząt okazuje się, że przychód nie satysfakcjonuje hodowcy. Z czego więc ona wynika?

Czynniki wpływające na cenę bydła

Jak można się domyślić sytuacja nie jest prosta. Czynników jest niestety wiele i dobry gospodarz-biznesmen musi wszystkie brać pod uwagę. Pierwszym jest oczywiście aktualna cena żywca. Sam rolnik ma na nią niewielki wpływ, jeżeli krowa poza mięsnością zapewnia również mleko to można po prostu poczekać ze sprzedażą na korzystniejszy moment. Nie ma to jednak sensu w przypadku bydła mlecznego. Kolejnym jest płeć zwierzęcia. Byki są droższe ale trudniejsze w utrzymaniu, krowy tańsze, ale zapewniają z wyjątkiem produkcji czysto mięsnej zapewniają mleko. Lecz produkcja mleczarska ma swoje wady. Znacznie lepszą cenę uzyskuje się za zwierzęta młode, mięso sztuk starszych nie jest już tak atrakcyjne z punktu widzenia konsumenta. Dlatego niektórzy gospodarze prowadzą hybrydową hodowlę a więc utrzymują zarówno mięsne jak i mleczne bydło. Niesie to ze sobą dodatkowy zysk: udane krzyżowanie towarowe bydła z takiej hodowli poprawia zdrowotność stada. Jakość mięsa wzrasta a także otrzymanych z uboju tych zwierząt tusz. Krowy mleczne są bowiem często bardzo otłuszczone. Istnieje pięciostopniowa skala kondycji bydła skala SEUROP określająca jakość samej tuszy. Otłuszczenie zwierząt powoduje spadek w tych klasyfikacjach i niższą cenę. Mieszanie ras mięsnych z mlecznymi może poprawić jakość mięsa uzyskanego z tej drugiej grupy produkcyjnej i polepszyć uzyskany zysk.

Znajomość praw rządzących cenami żywca wołowego to ważna wiedza. Pozwala na zoptymalizowanie produkcji i uzyskanie wyższych przychodów. Nastawienie się na wielokierunkową produkcję i mieszanie ras w celu uzyskania wysokowydajnych mieszańców zdają się być przyszłością rolnictwa.