Zawody pływackie i elektroniczny pomiar czasu

elektroniczny pomiar czasu

Uczęszczam do szkoły licealnej i w tym roku zapisałam się do drużyny pływackiej. Bardzo lubię pływać, więc nie widziałam żadnego problemu, by przystąpić do drużyny. W niej też jest moja najlepsza przyjaciółka.

Nowoczesny elektroniczny pomiar czasu się sprawdza

elektroniczny pomiar czasuOna w tej drużynie jest od ponad dwóch lat. Jak już się skończy liceum, to dalej można być w tej drużynie, tylko bierze się udział w innych zawodach, dla tych zaawansowanych. Teraz to raczej odbywają się zawody szkolne. Zanim zostałam przyjęta to musiałam przejść szereg testów sprawnościowych. Po to aby pokazać i udowodnić, że się nadaję do drużyny. Trochę się denerwowałam przed tym testem, ale jakoś poszło. Jak tylko wskoczyłam do wody, to cały stres gdzieś zniknął. Oczywiście był dokonywany pomiar czasu, jak szybko jestem w stanie przepłynąć z jednego końca basenu na drugi koniec. Poszło mi nawet bardzo dobrze, ponieważ mój obecny trener od razu przydzielił mnie do drużyny reprezentacyjnej. Za niecały miesiąc są eliminację do zawodów powiatowych. Na początku są zawody w każdym powiecie, a jedna najlepsza drużyna z powiatu przechodzi dalej. Tu liczy się przede wszystkim szybkość. Wszyscy jesteśmy pewni, że czas będzie dobrze mierzony, zwłaszcza, że będzie to nowoczesny elektroniczny pomiar czasu, na takim nie da się nic oszukać. Trener zaczynał nas przyzwyczajać do głośnego sygnału startowego i do samego startu. Ja musiałam nad tym w szczególności poćwiczyć. Wiadomo, że pomiar czasu na zawodach liczy się od momentu usłyszenia sygnału startowego, a nie od momentu wskoczenia do wody. Taki sygnał często dają z pistoletu.

Muszę bardzo poćwiczyć szybki start i to by nie wystartować z nerwów za szybko. Wtedy wszyscy muszą powtarzać procedurę startu. A to może być bardzo męczące, nawet jeśli to nie my wystartowaliśmy zbyt wcześnie.